Praca ponad rodzinę, czyli o pracoholikach słów kilka

Praca ponad rodzinę, czyli o pracoholikach słów kilka

Pracują ponad normę. Ich myśli krążą ciągle wokół pracy, a gdy siedzą bezczynnie – czują się źle i… wracają do pracy. Na urlopie nie potrafią odpocząć, bo wciąż myślą o pracy i najchętniej rzuciliby się w wir obowiązków. To pracoholicy: ludzie, którzy żyją swoją pracą. Jest ona dla nich nadrzędna – stawiają ją ponad rodzinę, wypoczynek czy hobby. Żaden pracoholik nie określi się tym mianem: tacy ludzie uważają, że po prostu lubią swoją pracę i się do niej przykładają. Pracoholizm to jednak dość poważny problem dzisiejszych czasów, a powodów, dla którego staje się coraz bardziej powszechnym zjawiskiem, jest co najmniej kilka.

Kim jest pracoholik? 

Mianem pracoholika określa się osobę, która wykonywanie obowiązków zawodowych stawia ponad wszystko inne. Pracoholik poświęca się swojej pracy bez pamięci, nie uznaje wolnego czasu (bo uważa, że to marnotrawienie go), nie korzysta z urlopów, a każdą możliwą chwilę spędza na wykonywaniu obowiązków zawodowych. 

Granica między perfekcjonizmem i zaangażowaniem a pracoholizmem jest bardzo cienka. To, że została przekroczona, zauważają najczęściej najbliżsi. Pracoholik jednak nigdy nie przyzna się sam przed sobą (a nawet nie uświadomi sobie), że jego rzucanie się w wir pracy jest problemem, a nie zwyczajnym zaangażowaniem. 

Pracoholizm na dłuższą metę jest wykańczający: tak dla samego pracownika, jak i dla jego bliskich. Zaburzenie to przynosi przede wszystkim konsekwencje psychiczne. Im dłużej taki stan trwa, tym bardziej pracoholik narzuca sobie większe wymagania, a przy tym spada jego zadowolenie z jakości swoich działań. Ustępuje ono miejsca frustracji i poczuciu utraty kontroli. Stąd droga to zaburzeń na tle nerwowym jest już niestety prosta. 

W Japonii zjawisko pracoholizmu jest niestety bardzo powszechne – na tyle, że doczekało się swojego określenia: karoshi. Statystyki są brutalne: każdego roku w Japonii notuje się nawet 10 tysięcy zgonów, których przyczyną jest przepracowanie. Ludzie umierają z wycieńczenia, ale niestety równie często popełniają samobójstwa. Wśród europejskich pracowników problem staje się niestety również coraz bardziej powszechny. 

Nadmiar pracy powoduje poważne problemy ze zdrowiem. Niedostateczna ilość snu i wypoczynku, nadmiar stresu, uboga dieta i nieustanne skupienie – to wszystko odbija się negatywnie na całym organizmie. 

Na przesadnym skupianiu się na pracy cierpią również kontakty towarzyskie i rodzinne – pracoholik stawia je bowiem w hierarchii pod pracą. 

Najczęstsze przyczyny pracoholizmu 

Przyczyn, przez które popada się w pracoholizm, jest mnóstwo. Często pracoholikami stają się osoby, które były niedoceniane i mają niskie poczucie własnej wartości. Swoje potrzeby samorealizacji spełniają właśnie w pracy, a jej efekty zwiększają pewność siebie. W pracoholizm równie często wpadają pracownicy będący ofiarą mobbingu. Ciągła krytyka ze strony zwierzchników sprawia, że chcą udowodnić swoją wartość jako pracownicy i z czasem się w tym gubią. 

Inna kwestia to ta, że praca może być ucieczką od problemów w życiu. Niepowodzenia w sferze prywatnej, rozpad związku czy inne problemy osobiste sprawiają, że szuka się od nich ucieczki. Nadmierne zaangażowanie w pracę daje poczucie kontroli, a to z kolei znacznie poprawia samopoczucie. 

Powód może być jednak bardzo prozaiczny: to sytuacja ekonomiczna, która zmusza często do pracy poza standardowym wymiarem godzin, by móc utrzymać siebie i rodzinę. 

Pracoholizm jest jednak zaburzeniem jak wiele innych i nie można go lekceważyć. Jeśli zauważasz, że bliska Ci osoba może mieć problem z oddzieleniem pracy od życia prywatnego, postaraj się zareagować. Samodzielne poradzenie sobie z tym problemem jest bardzo trudne i w wielu przypadkach niezbędna jest pomoc z zewnątrz. 

 

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz socjologii i komunikacji społecznej. Technik usług kosmetycznych, miłośniczka zwierząt. Dzielę się z Wami moim doświadczeniem i spostrzeżeniami, przede wszystkim ze świata beauty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *