Nowy Rok, nowa ja? Postanowienia noworoczne realizuj z głową!

Nowy Rok, nowa ja? Postanowienia noworoczne realizuj z głową!

Od Sylwestra minęło już trochę czasu. Jak mają się Twoje postanowienia noworoczne? Jeśli po raz kolejny tak, jak rok temu, a także dwa, pięć, siedem czy dziesięć lat temu, czyli… pozostały w sferze planów, zastanów się, dlaczego tak się dzieje. Postanowienia nie są złe. Zazwyczaj złe jest jednak nasze podejście do nich, dlatego genialne plany palą na panewce. Jak realizować postanowienia noworoczne? Z głową! 

Nie narzucaj sobie zbyt wiele

Joga, fitness, nauka hiszpańskiego, lot na Teneryfę, przygarnięcie psa, schudnięcie, ogarnięcie porządków w życiu i w mieszkaniu. Do tego jeszcze zmiana nawyków żywieniowych, stylu ubierania i w ogóle przeorganizowanie całego dnia. 

Hej! Stop, zwolnij. To tak nie działa. Przełom roku to świetny, symboliczny moment do tego, by coś zmienić w swoim życiu. No ale właśnie – coś, a nie całe życie. Rok ma tylko 12 miesięcy, dlatego nie upchniesz w tym czasie wszystkiego, czego nie zrobiłaś przez wiele lat. 

Im więcej planów sobie narzucisz, tym mniej z nich wyjdzie. Nie będziesz wiedziała, od czego zacząć, więc prawdopodobnie… nie zrobisz nic. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem – czas radośnie mija, a Ty stoisz w miejscu, denerwując się, że znów jest to samo. Jest, bo po raz kolejny Ty zrobiłaś to samo. 

Kluczem do sukcesu jest wyznaczanie sobie małych, realnych celów, a nie całego worka z celami. 

Cele realizuj po kolei

Druga część to realizowanie tych celów po kolei. Nie zrobisz wszystkiego naraz – musiałabyś nie robić nic innego w kolejnym roku poza realizowaniem celów. Wiadomo, że to niemożliwe. Dlatego swoich postanowień nie traktuj jak czegoś, co MUSISZ zrobić tu i teraz. 

Wyznaczanie sobie celów nie ma być karą, a motywacją. Z efektów rozliczasz się wyłącznie przed sobą, dlatego nie bądź dla siebie zbyt surowa. 

Działaj spokojnie, z głową i po kolei. Odhaczanie kolejnych zrealizowanych punktów przyniesie o wiele więcej satysfakcji niż patrzenie na wciąż nieruszoną listę…

Zamknij najpierw stare sprawy

Jeszcze jedno – zanim zabierzesz się za coś nowego, pozamykaj najpierw stare sprawy. Przełom roku to symboliczny, świetny moment do wdrażania zmian. Ale nie zrealizujesz nowych celów, jeśli stare, niedokończone sprawy będą się za Tobą ciągnęły. W ten sposób tylko dorzucisz sobie kolejne zobowiązania, zwiększając ciężar bagażu, jaki nosisz. 

Już samo zrzucenie z siebie starych zobowiązań sprawi, że poczujesz się lżej i będziesz bardziej skłonna do tego, by stawić czoła nowym wyzwaniom. To tak niewiele, a zmienia tak wiele!

Nie porównuj się z innymi 

Na koniec rada oczywista, ale jednak jak rzeczywistość pokazuje – warto sobie o niej przypomnieć co jakiś czas. Nie porównuj się z innymi. To największy demotywator, który prowadzi z czasem do tego, że siadasz w miejscu i nie robisz nic, bo przecież to i tak nie ma sensu, skoro nie osiągniesz tyle, co inni. 

Co z tego, że koleżanka wyszła za mąż i wzięła kredyt na dom? To, że Ty nie zrobisz tego w tym roku, niczego Ci nie umniejsza. Ty za to osiągniesz wiele innych rzeczy, których owa koleżanka nie ma. Jednak skupiając się na porównywaniu z innymi, nie zauważysz tego, że być może dawno ich prześcignęłaś!

 

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz socjologii i komunikacji społecznej. Technik usług kosmetycznych, miłośniczka zwierząt. Dzielę się z Wami moim doświadczeniem i spostrzeżeniami, przede wszystkim ze świata beauty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *